Kurs odbył się na przełomie marca i kwietnia. Pogoda zaskoczyła nas mocnym słońcem i silnymi porywami wiatru. Plan szkolenia był napięty, mimo to daliśmy radę zrealizować wszystkie założenia. Start i meta była w uroczej marinie w Vodicach, spędziliśmy noc w zatoce na kotwicy jak i odwiedziliśmy marinę na Murterze. Ciągłe ćwiczenie manewrów przed egzaminem było męczące, ale również satysfakcjonujące i dało nam dużo pewności siebie. Wszyscy uczestnicy mocno przykładali się do nauki i jeszcze mocniej do egzaminu, który wypadł bardzo dobrze.