Wyprawa do Tajlandii w lutym 2020.
Jacht – katamaran Lagoon 400 S2 z roku 2011 s/y Ariel.

W lutym 2020 roku kolejny raz wyruszyliśmy w podróż do Tajlandii. Przygotowania trwały długo, więc wizja, że wyprawa nie dojdzie do skutku z powodu szalejącego koronawirusa w Chinach nie dawała nam spokoju. Zaopatrzeni w maseczki pokonaliśmy podróż i dotarliśmy szczęśliwie do celu, czyli na Phuket w południowej Tajlandii na Półwyspie Malasjkim. Phuket Yacht Haven Marina, to miejsce startu naszego rejsu. Będąc już na pokładzie poczuliśmy klimat tego miejsca, zapach, słońce, wilgotność powietrza i dawał nam on poczucie relaksu i wypoczynku. Po wyruszeniu z portu beztroscy i spragnieni przygód ruszyliśmy na Phi Phi, wyspę Jamesa Bonda, odwiedziliśmy Krabi (tu byliśmy dwa dni i korzystając z lokalnych wycieczek po lądzie). Kolejny raz poddawaliśmy się niewątpliwym przyjemnościom, jakimi są masaże, jedliśmy wspaniałe tradycyjne tajskie posiłki, nie szczędziliśmy sobie przepysznych owoców, z królem Mango na czele. Temperatura powietrza wachała się między 30 a 32 stopniami Celsjusza a wody 28-30 stopni! Na zakończenie morskiej przygody zafundowaliśmy sobie dwudniowy pobyt na Phuket w hotelu, aby móc poczuć klimat nocnego życia tej wyspy – mowa oczywiście o Bangla Road i Patong Beach. Tego opisać się nie da – to trzeba zobaczyć!