Na tym rejsie, kapitanem był Adam Kajdewicz z zaprzyjaźnionej firmy Azymut Czarter, żeglowaliśmy na jachcie Fantazja – Gib’sea 126 MKII. Arek wziął udział w tym rejsie, żeby poznać akwen, dzisiaj również organizujemy rejsy stażowe na tych wodach. Wypłyneliśmy z Holandii z mariny Colijnsplaat, przez Dover, następnie Boulogne, Calais i Nieuwpoort. Warunki były ciężkie, ale my byliśmy waleczni i nie odpuszczaliśmy. W Calais służby celne i policja, przeszukali nam dwukrotnie jacht. Powodem mogła być holenderska bandera, albo po prostu mieliśmy pecha. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.