Nasza wakacyjna przygoda rozpoczęła się 10 sierpnia w Warszawie, z której wyruszyliśmy busem do Chorwacji. Był pochmurny, zimny poranek, a deszcz lał zawzięcie i nic nie wskazywało na to, że najbliższy tydzień będzie świetną zabawą i pozostanie w pamięci na długi czas.

Po kilkunastu godzinach jazdy dotarliśmy wreszcie do Biogradu, gdzie czekała już na nas „Afrodyta” – Bavaria 44. Słońce grzało, jak na Chorwację przystało, więc humory wszystkim dopisywały.

Zapakowaliśmy wszystko na jacht i w morze… Było świetnie, nastoletnia załoga radziła sobie bez problemów, uczyła się sztuki żeglowania i jachtowego życia. Nie brakowało czasu na przyjemności i dobra zabawę.
Udało się też zwiedzić kilka fajnych portów: Sali, Piśkerę, Skradin, Vodice, Murter

Po powrocie do Biogradu podsumowaliśmy miniony tydzień i zapadła decyzja o powtórzeniu wyprawy za rok. Uśmiechnięci i opaleni wracaliśmy do Polski.
Kolejny nasz kurs wiedzie do Grecji…