Ten rejs , to miała być wyprawa rodzinna, ale niestety moje dzieci z różnych przyczyn nie wzięły w nim udziału. Popłynęliśmy więc z Jackiem i Agatką oraz ich córką Martyną, naszym celem był Dubrownik i wodospady Krka.

Plan rejsu zrealizowaliśmy w 100%, a niezapomniane wrażenia ze zwiedzania Dubrownika na zawsze pozostaną w naszych wspomnieniach. Piękna pogoda, jedyne w swoim rodzaju widoki i beztroska południowego klimatu sprawiły, że to miejsce do dziś jawi mi się we wspomnieniach, jako magiczne. Na Krka natomiast obeszliśmy cały Park Narodowy, wielokrotnie korzystając z kąpieli w bardzo ciepłej wodzie. Zasmakowaliśmy również w miejscowych przysmakach sprzedawanych w wielu miejscach na trasie marszu. Polecam wakacje na jachcie, nic mi tego nie zastąpi ☺

Andrzej Zapart